Bambini - jego wysokość...Dziecko!

Dziecko na facebooku.

Ostatnio na supermamy.pl pojawił się artykuł o publikowaniu zdjęć dzieci w internecie tu link http://www.supermamy.pl/styl-zycia/5789/Publikujesz-zdjecia-swoich-dzieci-w-internecie-Zanim-to-zrobisz-zastanow-sie-dwa-razy.html

Nie opublikowałam ani jednego zdjęcia na fb. Tak sobie założyłam będąc jeszcze w ciąży. Mnóstwo moich koleżanek publikowało zdjęcia swoich pociech (wcześniej na naszej klasie, teraz na twitterze, fb itp.) Często słyszałam, jak niektórzy kpili sobie z tego, czyj to w końcu jest profil dziecka czy rodzica? Dziecko było we wszystkich możliwych pozach, nago, ubrane, na nocniku, na wakacjach, przy stole, z ciastkiem, bez ciastka... Zaczęłam się nad tym zastanawiać i faktycznie to chyba przesada. A do tego zagrożenia z sieci... chociaż nie trzeba popadać w paranoje, ale z drugiej strony tyle słyszy się o wykorzystywaniu dziecięcych zdjęć. Nie jestem przeciwniczką...ale dobrze jest zachować umiar. Cieszę się, że kiedy byłam dzieckiem nie było takiej możliwości, choć ufam moim rodzicom, że nie naruszyliby mojej prywatności i nie tworzyli gigantycznych albumów w sieci ze mną w roli głównej.

Co Wy o tym myślicie? Czy uważacie, że to jest niebezpieczne i zupełnie zrozumiałe w dzisiejszych czasach?